Głosy

- 007.

Ou, słodki, w pół męski, w pół chłopięcy głos, ulubiony głos Jamesa. Zazwyczaj spokojny, rzadko ulegający emocjom (a nawet jeśli, robiący to z - trzeba przyznać - wielkim wdziękiem). Głos, który naprawdę miło mu się słyszy w nadajniku, kiedy jest na misji.

Ale, na litość boską i do ciężkiej cholery, nie teraz, kiedy właśnie wrócił z wykonanego zadania, gdy wisi na nim poszarpany garnitur, gdy ma rozciętą wargę i łuk brwiowy i gdy właśnie idzie do gabinetu lekarskiego by sprawdzono, czy żebra są złamane.

- Nie, nie przyniosłem sprzętu z powrotem. - mówi matowym głosem. Jest zmęczony. Q chodzi pewnie o to. O co może mu chodzić innego?

  1. missmho-rp-what reblogged this from llp-rp and added:
    - Silva? - Q pyta głośno. Silva nie żyje. Lecz przecież jego brat jest od zajmowania się niemożliwym, czyż nie? Potrząsa...
  2. llp-rp reblogged this from missmho-rp-what and added:
    John Watson spogląda na detektywa karcąco, ale zanim zdąży powiedzieć „Nie mogłeś przekazać tego delikatniej?”, zauważa...
Short URL for this post: http://tmblr.co/Z4URttaoowXk